Oficjalna Strona Specjalistycznej Hodowli Mastifa Angielskiego
POLAND
ZKwP 3097/M
(+48) 609 022 286
|
Sierpień/August |
|
|
Sierpień jest jak małe piekiełko. W
pierwszym tygodniu chcieliśmy dopiąć i sfinalizować toczące się od
prawie roku negocjacje w.s zakupu 2 suczek półkrwi hiszpańskiego
rodowodu oraz sprowadzenia ich do Polski. Zatem informujemy wszem i wobec ,że w dniu 08.08.2010 (niedziela) hodowla MastineuM sprowadziła do Polski 2 suczki o imionach Brenda i Bianka z najstarszej i najbardziej utytułowanej hodowli mastiffa na Węgrzech . Poniżej chluba Węgier imć Archibald (potrójny champion), zdobywca 8 Cacibów i od "groma" innych tytułów. Pies jest niski ,krępy, mocny. Champion Archibald to ojciec. Matką naszej suni Brendy jest Hajnalka (Champion Węgier). |
|
|
|
|
|
Właścicielem jest
p.Abraham Tibor a hodowla to Korosdombi. Mimo ,że nie każdemu sprzedadzą
tzw. "dobry" materiał hodowlany dlatego ,że zgodnie z regułą
najlepsze egzemplarze są selekcjonowane przez hodowcę i zostają w
hodowli (zwykle są sprzedawane za zupełnie inne ceny (tzw. drugi obieg
cenowy) 2000-3000 Euro (obecnie takie ceny obowiązują). Musimy się
zatem pochwalić że to 1 wsze dwie suczki z tychże linii. Druga z nich
była przez nas wyszukana i wyselekcjonowana dla naszych znajomych Oli i
Mariana ,którzy planują rozpocząć tą wielką przygodę z mastifem. |
|
|
|
|
Wracając do drugiej
suczki to Bianca zamieszkała pod Warszawą. |
|
|
|
|
|
Na tym etapie
"wtajemniczenia" dla dobrego hodowcy liczy się nie tyle
"kasa" za szczeniaka ale przede wszystkim reklama jaką przysżły
właściciel jest w stanie dać oraz w jaki sposób dobry pies będzie mógł
być wypromowany i reklamowany. |
|
|
|
|
Po wizycie w Korosdombi zawitaliśmy w kolejnej Węgierskiej hodowli Angolker.Neme. Była zlokalizowana ok 15 minut drogi prawie w centrum Kecskemet. Hodowla to trochę za dużo powiedziane 2 suczki rasy mastiff ale miło było poznać właściciela Szabolcsa Szabadi (od lewej Szabolcs, w środku ja , od prawej Abraham). Od tegoż hodowcy pochodzi kolejna suczka którą wybraliśmy i kupiliśmy. Szczeniaki były odchowane bajecznie. |
|
|
|
|
Po wyborze suczek , podjechaliśmy do b.sexi
p.weterynarz:). Suczki zostały zachipowane, paszporty wystawione. |
|
|
|
| Nasza Brenda (9 tygodniowa) ważyła 12,5 kg czyli w wadze typowej dla suki w tym wieku. Bianca ważyła 10kg więc dorodna suka. | |
|
|
|
Po sfinalizowaniu transakcji, zostaliśmy
wszyscy (6 osób) zaproszeni do oddalonej o 5 minut drogi od Pani
weterynarz , przytulnej acz ekskluzywnej knajpki. Abraham był jedynym i
samozwańczym :) sponsorem. Uraczono nas na początek przepysznym węgierskim gulaszem. Co by nie mówić jeśli gulasz to tylko z Węgier i basta. No i kolejno przyszedł czas na tzw. boat czyli "łódź". Łódź to mięso wołowe , ryż, frytki, sałatka ...mniam. |
|
|
|
| Pogadaliśmy ok.godzinę łamaną angielszczyzną , mimo to było komunikatywnie i należało się zbierać. Przed nami do domu było 1200km w międzyczasie musieliśmy jeszcze zawitać w nocy do Krakowa. Zatem po obfitym obiedzie rozstaliśmy się z Radkiem i Marianem ,którzy pojechali już ze swoimi nowymi nabytkami do siebie a my? A nam było jeszcze mało. Cóż, postanowiliśmy odwiedzić 3 cią węgierską hodowlę naszego przyjaciela Ferenca Szegedi (Boros Bajnok Kennel). | |
|
|
|
4 lata temu byliśmy u niego i przywieźliśmy
naszą podwójną championkę Brendę.Brenda
obecnie waży 93kg i oczekujemy miotu po niej . Na ojca wybraliśmy
naszego Conana. Półtora roku temu Ferenc zakupił
u Nas naszą Karmen vel Kaishę MastineuM (obecnie Championką Węgierska). |
|
|
|
| Karmen to klon swojego ojca Gallahada (Gallahad vel Goro MastineuM) w wykonaniu żeńskim (18 miesięczna Karmen powyżej). Ferenc ugościł nas drinkami z lodem i typowymi węgierskimi wędlinami. Pogadaliśmy o naszych planach, wypiliśmy pożegnalną (na jakiś czas) kawę i odjechaliśmy w stronę zachodzącego słońca. Był jeszcze plan ,żeby wpaść do 4 tej renomowanej węgierskiej hodowli Birodalmi Harcos - niestety już nie istnieje. Psy z Birodalmi Harcos można spotkać w wielu rodowodach w Polsce ale również i na Słowacji i Czechach. Ale wracając do tematu. Wracaliśmy przez Budapeszt i tam zaliczyliśmy hipermarket Tesco może inny ale w tym typie. Kupiłem 2 regionalne wódeczki (taki mam zwyczaj)a Budapeszt ? Cóż nie wygląda to miasto jak kiedyś. Raczej jakby zatrzymało się w latach 90 tych. Zbliżał się wieczór gdy wyjechaliśmy w stronę Krakowa. Piękne wieczorne niebo i złowieszczo wiszące granatowe chmury rozpościerały się przed nami. Dalej przez ponad 200km to już były lasy, góry i czeluście ,które zasłaniała wszechobecna ciemność. | |
|
|
|
Na miejscu już w Polsce, wracając
zafundowaliśmy sobie wyżerkę w knajpie w Miłosnej i małe bzykanko w
przydrożnych krzakach :) To drugie to oczywiście żarcik , chcieliśmy
Was obudzić bo odnoszę wrażenie ,że już trochę artykuł przynudza.
Na miejscu byliśmy w niedzielę ok. 14:00. Spakowaliśmy zatem Brednę i wylądowaliśmy w Elblągu u Conana. Brenda i Conan mieli umówioną randkę. |
|
|
Na sam koniec informujemy
o rozpoczęciu przyjmowania rezerwacji na nasze kolejne mioty. |
|
|
|
|



Copyright MastineuM
Pozdrawiamy i gorąco zapraszamy.
Zapraszamy do publikacji własnych artykułów na temat molosów na łamach naszego
serwisu.
Gorąco zachęcamy do przesyłania fotek własnych molosów pomoże nam to uatrakcyjnić serwis i zwiększyć oglądalność.
Gorące pozdrowienia również od administratora. Prawa do artykułów i wszelkich zawartości witryny są zastrzeżone.
Jeśli chcecie państwo cokolwiek pobrać z naszych zasobów,... wyrażamy zgodę pod
warunkiem zamieszczenia naszego-zlinkowanego banerka reklamowego wszędzie tam
gdzie publikujecie nasze zdjęcia, artykuły itp.itd oraz poinformowanie nas o
tym.
Pozdrawiamy
Zespół MastineuM