Oficjalna Strona Specjalistycznej Hodowli Mastifa Angielskiego
POLAND
ZKwP 3097/M

(+48) 609 022 286

Mielno 2012
06.01.2012r.

Wyjechaliśmy z Asią o 5 nad ranem. Droga super. Lębork, Słupsk, Mielno, bez atrakcji. Sporo fotoradarów, gratulacje dla pomysłodawców, ustawodawców itd. Zasada jest prosta. Im mniejsze miasteczko, tym więcej. Na wlocie i na wylocie a czasem i pomiędzy. Gminy już stawiają, to może my sobie przy naszej posesji też postawimy ? Brawo. I to wszystko w trosce o nasze bezpieczeństwo :) My to mamy dobrze...

Normalnie czasem to padam z wrażenia. Na miejscu byliśmy 8:15 i wszystkie miejsca parkingowe były już zajęte. Przy okazji brawo dla Pana z Poznania, który przy samym wjeździe stanął tak inteligentnie ,że zafundował sobie miejsce parkingowe z marginesem po 1.8m z każdej strony. Brawa za inteligencję ,spostrzegawczość i wszelką inną motywację. Dzieciaki chyba tych ,którzy nie mieli miejsca, włączały mu potem alarm w aucie, potrząsając samochodem. Należało mu się a jakże i wcale go nie żałowaliśmy. Co do samej wystawy... 
Była to pierwsza wystawa w Mielnie organizowana przez oddział Koszalin. Można oczywiście skrytykować za totalny brak miejsca. Żeby przejść a właściwie przepchać się na drugi koniec sali ,potrzeba było wiele cierpliwości i jeszcze więcej pokładów "szczerej miłości do bliźniego swego".
Tyle ,że to goście obrodzili w nadmiarze ponieważ bilety wstępu były za darmo, więc to nie wina oddziału. Jednej Pani puściły nerwy i z gromkim okrzykiem "k.....a" zwróciła się w naszym kierunku :). Uchowaj Panie Boże od takich miłośników zwierząt, którzy tak traktują i odnoszą się do ludzi. Przebojem była nadwrażliwa Pani, która zakotwiczyła się obok nas ze swoimi dogami. Co prawda po rozmowie szczerej acz ,krótkiej z Anitą, zmieniła lokalizację  :) niemniej niesmak pozostał.
 Nieważne ,że my w tejże lokalizacji byliśmy pierwsi. Wcale nieważne ,że jej mąż/znajomy chciał się rozłożyć u wyjścia z kojca Dandego i nie miał z tym problemu. Jak pies miał wychodzić na siku ? Chyba ten Pan wiedział, bo ani Dandy ani nikt z nas, nie. To dosyć popularna teraz cecha ,że ludziska wszędzie czują się jak u siebie. Zdobywcy świata. Mieszkam w Koszalinie to Koszalin mój :)
W końcu Świat do Nas należy a Pan Bóg powiedział przecież "... idźcie i czyńcie sobie Ziemię poddaną..". Myślę ,że miła Pani i jej mąż, wzięli to sobie zbyt dosłownie. Na tym kończę ten wątek a na koniec tylko dodam... Całe tylko szczęście ,że jej pies coś tam wygrał bo gdyby nie ... to winni byliby wszyscy dookoła, muchy ,że bzyczały, ludzie  ,że w ogóle byli i denerwowali jej nadpobudliwego psa itd.itd. 
Acha i akcent na koniec. Parking miał być bezpłatny, takie info było na witrynie. No i co? I nie był. Nie było to co prawda jak "poznański haracz" (50zł) ale i 20zł a może np. na schronisko ?Na wystawę przyjechali również właściciele Aurory (córka naszego Gallahada MastineuM) no i Pani Kierownik Sekcji mastifa oddziału Gdynia Beata K. ze swoją przepiękną wychowanką (też mastiffką). Pozdrawiamy Cię Beatka.
Bardzo miłym zaskoczeniem, była wizyta Adama na wystawie. Adam to wielki pasjonat mastiffa, właściciel najlepszego w Polsce od 2 lat psa w rasie mastiff , naszego wychowanka imć Ingo vel Negro MastineuM. Ingo 2 krotnie zdobywał tytuły Zwycięzcy Polski 2010 i 2011. W nagrodę ... sprezentowaliśmy Adamowi naszą firmową "koszulkę". 
Ciekawe tylko czy żona pozwoli mu ją nosić . Jeśli nie , to będzie musiał zakładać w ukryciu :). Co do sędziowania i wyników. Sędziował Pan Lewandowski. Po opisie Dandego i Omeny można wysnuć jasny wniosek ,że Pan sędzia dosyć dobrze wie jak mastiff wyglądać powinien. 
Omena zeszła ze swoim pierwszym Zwycięstwem Młodzieży i oceną doskonałą.Wyszło na to ,że powinniśmy to uczcić. Zaraz po wystawie zrobiliśmy sobie małą sesję na pobliskim boisku a później, pojechaliśmy do Mielna.
Plaża była cała zalana. 
Na morzu panował sztorm.Pospacerowaliśmy z naszym "lwem". Mielno okazało się bardzo małą mieścinką a przynajmniej samo centrum. Kilka restauracji, niezbyt wielka miejska plaża.Wszystko zadbane, czyste, odnowione. W okresie letnim można miło spędzić czas.
Wiatr dął co sił. 5 C to była idealna temperatura dla naszego Dandego.
Pamiątkowa fotka przy "firmowym" dla miasteczka morsie. Fotę zrobiła nam przechodząca para. Dziękujemy.
Po fotosesji zawitaliśmy do pobliskiej kawiarenki.
Poniżej Asia i Dandy. Bardzo fajnie rozwija się nasz lew. A to dopiero 15 miesięcy.
Przyszła i pora na moją fotę, tyle że pech chciał ,że fala zalała mnie do kostek.
Kawiarenka super. Czekolada na gorąco, sernik i jabłecznik z bitą śmietaną ,która dyskretnie została podrzucona na mój talerz. No i co jeszcze ?
Oczywiście kawa. Dosyć dobra kawa. Bezpośrednio po południu w kawiarni, przyleciał sms od Anity. Obiad ? Czemu nie. Z Mielna mieliśmy 15 km do Parnowa. Zajechaliśmy po 15 tej.
Na resztę relacji i sprawy  "tajne" zapraszamy zatem do "Strefiy VIP" i płatnej części serwisu.

 Szczegóły zakupu naszych szczeniąt jak zawsze w Regulaminie zamawiania.

Powrót na stronę główną




Copyright MastineuM
Pozdrawiamy i gorąco zapraszamy.
Zapraszamy do publikacji własnych artykułów na temat molosów na łamach naszego serwisu.
Gorąco zachęcamy do przesyłania fotek własnych molosów pomoże nam to uatrakcyjnić serwis i zwiększyć oglądalność.
Gorące pozdrowienia również od administratora. Prawa do artykułów i wszelkich zawartości witryny są zastrzeżone.
Jeśli chcecie państwo cokolwiek pobrać z naszych zasobów,... wyrażamy zgodę pod warunkiem zamieszczenia naszego-zlinkowanego banerka reklamowego wszędzie tam gdzie publikujecie nasze zdjęcia, artykuły itp.itd oraz poinformowanie nas o tym.
Pozdrawiamy
Zespół MastineuM