Oficjalna Strona Specjalistycznej Hodowli Mastifa Angielskiego
POLAND
ZKwP 3097/M
(+48) 609 022 286
|
Chorwacja |
||
| Lato było piękne tego roku, szkoda tylko ,że nie to nasze. Słońce , burza i zimna woda, to to co oferowało nasze morze.W połowie sierpnia, przyszedł czas na nasz kolejny wyjazd do Chorwacji. Zapalnowany był już zimą. Lokalizacja była nieco inna no i plan zwiedzania był ambitny. Wyjechaliśmy tym razem w dwa auta. My naszym CRV ,druga ekipa Grand-Vitarą. | ||
|
|
|
| Nocna podróż przebiegała planowo ,dopóki gdzieś na poziomie Tarnowskich Gór, ktoś nie znalazł "skrótu". Skrót był skrótem wąskiej drogi ,prowadzącej przez lokalne "pipidówy" Straciliśmy ponad godzinę. Co chcieliśmy zobaczyć ? W planie był MOSTAR. I jak widzicie powyżej i poniżej ,że dojechaliśmy. | ||
|
|
|
| Najsławniejszym miejscem w Mostarze jest most. Nie będę się tutaj rozpisywał na ten temat tym bardziej ,że tam trzeba po prostu być. Ludzie bardzo mili, piękne klimatyczne miasto, sporo taniej niż w Chorwacji. Z pewnością 1-2 dni w Mostarze wspominać będzie każdy. To jedno z takich magicznych miejsc ,które każdy powinien w życiu zobaczyć. | ||
|
|
|
| Powyżej to już nasza marina w miejscowości Żiwogoszcze. | ||
|
|
|
|
Od lewej Asia z Igorem podczas przeprawy na
wyspę Brać. Od prawej ,Jamjest i selfserice :) |
||
|
|
|
|
Powyżej i poniżej to ,również wyspa Brać.
Drugi tydzień spędziliśmy właśnie na Braci. Wspaniała wyspa dla tych
,którzy potrzebują spokoju, relaxu. Stołowaliśmy się w restauracji BILIN i można powiedzieć ,że poznaliśmy na wskroś to co oferuje prosta ale za to bardzo smaczna chorwacka kuchnia. |
||
|
|
|
| Poniżej np. dania o nazwach ,których nie pamiętam, za to pamiętam ten smak do dziś. Już za tym tęsknię. | ||
|
|
|
| Poniżej to chorwackie ośmiorniczki. Danie bardzo ciekawie się prezentuje za to smakuje już gorzej. Posolona guma ,którą ciężko pogryźć. Podobno smażone to rarytas i inny smak. Póki co mam doświadczenie z gotowanymi. | ||
|
|
|
| Zwiedzając Brać jest kilka takich miejsc ,które mogą oczarować. Jednym z nich jest VIDOWA GÓRA. Na Vidową dojeżdża się poprzez skarlały las. Niesamowity widok. Jeśli nie chcecie przegapić i uchwycić magię Vidowej w całej swej krasie ,musicie udać się tam kilkanaście minut przed zachodem. Klimat tego miejsca, ta panujące cisza ,lekko chłodnawy wiatr i panorama na wyspy Dalmacji... | ||
|
|
|
| Dojazd jest bardzo prosty, wejście bezpłatne. Całość przygotowana do zwiedzania. Spójrzcie na te widoki. W realu wygląda jeszcze piękniej. | ||
|
|
|
| Poniżej zachód słońca widziany z Vidowej Góry. Niezapomniane chwile, ta okolica, dzieci i ukochana kobieta przy boku... Życie to chyba takie właśnie chwile i bogaczem jest ten ,kto ich przeżyje jak najwięcej. Życie jest piękne, pełne wzlotów i upadków ale chyba takie ma być. Ma niestety jedną straszną wadę. Mając świadomość i chęć tego co może ludziom oferować w końcu dociera do każdego ,że jest cholernie krótkie... | ||
|
|
|
| Wracając z Vidowej Góry w lokalnej przystani zauważyliśmy rybaków. Patroszyli jakieś ryby. Rybki okazały się rekinami. Rekiny miały ok. 1.7m i nazywane były "dog-shark" czyli rekin psi. | ||
|
|
|
| Ten rekin poniżej to był młody egzemplarz . Wyglądał jak tygrysi :) | ||
|
|
|
| Poniżej paleta naszych kolacyjnych dań. Wyglądają świetnie a smakowały dużo lepiej. Od prawej poniżej tzw. chorwacka "Plejskawica". Polecamy, warto. | ||
![]() |
|
|
| Poniżej rybka z ziemniakami i szpinakiem . Najważniejszym i najpopularniejszym dodatkiem w chorwackiej kuchni jest pasta z papryki AJWAR. | ||
![]() |
|
|
| Od lewej poniżej to 2 gatunki lokalnej Rakiji. Trunek ma ponad 70% i serwowany jest w 50gr porcjach z kostką lodu. | ||
![]() |
|
|
| Chorwacja
jest piękna ale ,żeby dostrzec jej urok trzeba wiedzieć gdzie tego piękna
szukać. My plany mieliśmy ambitny a realizacja praktycznie 100%. Po tygodniowej okupacji Villi DJENKA oraz naszej plaży ,ruszylim (jak mówią górale). |
||
![]() |
|
|
| W kierunku na Mostar zboczyliśmy lekko w kierunku małej miejscowości KRAVICA. Jeśli Kravica to może mniej znane niż Plitwickie jeziora rzeki Krka. Za to praktycznie bezludne. Na Plitwickie nie ma gdzie auta zaparkować i komercja wdarła się już pełną gębą i rozsiadła szerokim tyłkiem ani myśląc wstać :) | ||
![]() |
|
|
| A tutaj w Kravicy ? Tak malowniczego miejca nie sposób zapomnieć. Chłód spadającej mgły wodnej, wszechobecna zieleń, zapach kwiatów, mała klimatyczna restauracyjka ,wkomponowana w całość. | ||
![]() |
|
|
| 40 C w słońcu czy cieniu ,któż to wie gdzie słońce gdzie cień. Prysznic w takiej scenerii - rewelacja i każdemu polecam. Nie wszyscy korzystają ,ale za to wszyscy później zadają sobie pytanie ? Dlaczego nie wlazłem pod te wodospady ... | ||
![]() |
|
|
| Z Kravicy niedaleko już do Medugorie. Miejsce objawień Maryjnych. Trochę niefartownie byliśmy ubrani ale udało nam się wejść do środka. | ||
![]() |
|
|
| Medugorie to małe miasteczko. Wszystko kręci się tutaj wokół tych objawień. | ||
![]() |
|
|
| Droga na miejsce bardzo stroma i wyłożona kamieniami ustawionymi prawie na sztorc. Po dotarciu na górę po tychże skałach (poniżej z lewej fota) wybudowany jest posąg N.Marii P. Panuje tutaj cisza a ludzie u jej stóp pozostawiają swoje prośby. | ||
|
|
|
|
| Nasza Ola troszkę "zagotowała" wychodząc pod górę i wcale się nie dziwię. inna sprawa że ja w wieku 14 lat nie marzyłem o zwiedzaniu w okresie letnich wakacji. | ||
![]() |
|
|
| Nie ma to jak pontonik i zmrożony OŻUJ. W zasadzie największym bohaterem naszego pobytu w Chorwacji był odwieczny kawaler o wdzięcznym aczkolwiek prostym imieniu OŻUJ. Nie ma nic lepszego jak zmrożone piwo z lewitującymi w nim cytrynkami z lodem. Całość wzmocniona polskim absolutem. Polecamy. | ||
![]() |
|
|
| Błogostan trwał aż nadszedł czas przeprowadzki na Brać. Poniżej to już wieczorny wypad do Makarskiej Riviery. | ||
![]() |
|
|
| Co do plaż, morza ,klimatu , otoczenia. Żiwogoszcze to mała mieścinka . Restauracji jest kilkanaście ale położone wzdłuż promenady. Wychodząc z naszej Villi a tylko villa Djenka miała wyjście bezośrdednio na plażę ,mieliśmy niecałe 100m do najbliższych restauracji i miejskiej plaży . | ||
![]() |
|
|
| Jadaliśmy jedynie obiady (późne) lub kolacje (21-22). Nocą miasto nabierało uroku. | ||
![]() |
|
|
| Raz w tygodniu organizowane były lokalne imprezy do turystów. Smażenie ryby, degustacje win. Tego u nas brak. | ||
![]() |
|
|
| Takie lokalne imprezy na placu przy promenadzie kończyli się zawodami dla turystów, konkursami i dyskoteką. | ||
![]() |
|
|
| Niedaleko nas mieliśmy komercyjne usługi turystyczne. Można było polatać na spadochronach, skutery itd. | ||
![]() |
|
|
| Wybraliśmy 3 osobowy lot na spadochronie. Lecieliśmy na pułapie ponad 200m w 3 osoby. To wrażenie z tych jakby to powiedzieć - życiowych. Z tych ,które miło się wspomina ale tylko kiedy jest już Po... W trakcie obserwuje się tylko trzeszczące linki spadochronu. | ||
![]() |
|
|
| Tak tak, powyżej to naprawdę my :) Najbardziej odważna była tylko Ola, która chyba nie zdawała sobie sprawy z zagrożeń. | ||
![]() |
|
|
| Powyżej to już jedna z wieczornych kolacji a poniżej impreza w Żiwogoszczy jaką miejscowi nie wiadomo pod jaką banderą, organizują dla turystów. | ||
![]() |
|
|
| Niestety
, to już koniec a reszta w Strefie
VIP. Kończąc chciałbym zadedykować komuś taką super piosenkę
Macieja Balcara. Nigdy nie zapomnę - to dla Ciebie Asia. |
||
|
A co do naszych piesków to szczegóły jak zawsze w Regulaminie zamawiania. |
||
|
|
||



Copyright MastineuM
Pozdrawiamy i gorąco zapraszamy.
Zapraszamy do publikacji własnych artykułów na temat molosów na łamach naszego
serwisu.
Gorąco zachęcamy do przesyłania fotek własnych molosów pomoże nam to uatrakcyjnić serwis i zwiększyć oglądalność.
Gorące pozdrowienia również od administratora. Prawa do artykułów i wszelkich zawartości witryny są zastrzeżone.
Jeśli chcecie państwo cokolwiek pobrać z naszych zasobów,... wyrażamy zgodę pod
warunkiem zamieszczenia naszego-zlinkowanego banerka reklamowego wszędzie tam
gdzie publikujecie nasze zdjęcia, artykuły itp.itd oraz poinformowanie nas o
tym.
Pozdrawiamy
Zespół MastineuM